Jak ja kocham tę mowę miłości.

Meksykański kardynał Javier Lozano Barragan powiedział, że "transseksualiści i homoseksualiści nie wejdą do Królestwa Niebieskiego" . Kardynał Barragan, emerytowany watykański "minister zdrowia", mówił o homoseksualizmie oraz o aborcji w wywiadzie dla włoskiego portalu katolickiego Pontifex.

i dalej

W tym samym wywiadzie kardynał Barragan, który jako przewodniczący Papieskiej Rady Duszpasterstwa Pracowników Służby Zdrowia zasłynął z kontrowersyjnych wypowiedzi, wyraził także następującą opinię: "Postępowanie osoby, która poddaje się aborcji i jej dokonuje jest na pewno cięższe od tej, która kupuje rewolwer w sklepie z bronią".

Katolicy lubią takich twardych staruszków z dokładnie sprecyzowaną wiedzą o tym co Bogu miłe a co nie. Dobrze, że chociaż do nich przemawia, bo jakoś do zwykłych, ciemnych ludzi Mu się ewidentnie nie chce.

To jest takie żałosne, że już chyba bardziej się upodlić, zchamić i zdziadzić nie da.

Za gazeta.pl

Żenua jak Europa długa i szeroka

Radni sejmiku z ugrupowania Wspólnota Małopolska - któremu szefuje marszałek województwa Marek Nawara - przygotowali rezolucję zatytułowaną "O szacunek dla krzyża". To reakcja radnych na orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który stwierdził że krzyż wiszący we włoskiej szkolnej klasie narusza prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnym przekonaniem oraz wolność religijną uczniów.

„Wyrok (...) zdziwił nas i zasmucił. Widzimy w nim kolejną próbę negowania chrześcijańskich korzeni Europy, negowania idei na gruncie, na którym wyrosły i narodowe europejskie państwa, i poszanowanie dla praw ludzi, i poglądy »Ojców Założycieli « Unii Europejskiej.” - napisali w rezolucji radni. Dlatego chcą, by „Unia Europejska uznała krzyż za jeden z oficjalnych swych symboli i zapewniła mu ochronę prawną.”

- Znak krzyża bardzo dobrze charakteryzuje Europę. Lepiej niż gwiazdki na europejskiej fladze, które nie mają jakiś głębszych korzeni - argumentował radny Andrzej Sasuła, przedstawiając projekt rezolucji na sesji. - Jeśli Parlament Europejski przychyli się do naszej rezolucji, to zapobiegnie w ten sposób wojnie ideologicznej wokół krzyża - dodał.

Przewodniczący klubu PiS Witold Kozłowski zgłosił wniosek, by nie prowadzić dyskusji na ten temat. Wniosek przeszedł i radni sejmiku Małopolski - w tym rządzący województwem klub PO - jednogłośnie przyjęli rezolucję.

Najbardziej mi się podoba fragment o nieprzeprowadzaniu dyskusji na ten temat - bo i poco krzyż ma być - w końcu jest niezbędny do życia jak powietrze to o czym tu dyskutować. Powyższa rezolucja pokazuje jak dużo wolnego czasu mają nasi radni - zamiast się zająć istotnymi problemami województwa zajmują się krzyżami, choć już z samej treści tej rezolucji można wysnuć, że nie zadali sobie trudu nie tyle co przeczytania wyroku ETPC, ale także nie posiedli właściwego "aparatu myślowego", żeby go zrozumieć.

Adwentowe biadolenie.

"Adwent to czas oczekiwania na przyjście Pana. (...) Właściwą postawą adwentowego oczekiwania jest czuwanie i modlitwa" - przypomniał metropolita. Kardynał zwrócił się do młodych ludzi, którzy padają ofiarami sugestywnych kampanii reklamowych prowadzonych przed świętami. "Powiedzcie nam, dlaczego nie ma was wśród nas? Co wam przeszkadza, abyście razem z nami modlili się? Co mamy zmienić w naszej postawie? Na co mamy zwrócić uwagę?" - pytał dramatycznie.

No cóż. Mnie przeszkadza to, że modlitwy G dają. Jeszcze nie słyszałem aby komuś spełniły się jego modlitwy. Czasami coś tam się stanie, ale moje modliwtwy z dzieciństwa odnośnie pokoju na świecie i żeby inne dzieci miały dach nad głową i co jeść tak jak ja miałem, jakoś nie znalazły z tego co widzę uznania w oczach Najwyższej Sprawiedliwości i Miłosierdzia...

Czy akcja Kościoła będzie skuteczna? Filozof Robert Kruczek uważa, że święta Bożego Narodzenia to dziś czas kampanii reklamowo-promocyjnych. - Dla koncernów to świetny moment na podniesienie sprzedaży. Ludzie dali sobie wmówić, że kupowanie reklamowanej superzabawki albo najnowszego modelu telefonu czy innego gadżetu jest niczym innym jak okazywaniem uczuć. Kupuję, więc kocham. Nie wiem, czy Kościołowi uda się zwyciężyć reklamową kampanię centrów handlowych i koncernów. Mam nadzieję, że przynajmniej nami potrząśnie - komentuje filozof.

No cóż, jakoś nie zauważyłem, aby Kościół sam w sobie dawał dobry przykład. Wyciąga tylko łapki po kasę i nic więcej. Bóg zapłać... Woła do nienawiści wszystkiego co inne i nie zgodne z jego optyką. Czy to jest właściwe? Nie umie się odciąć od czarnych owiec, które psują mu wizerunek. Zachowuje się jak sekta, której zależy bardziej tylko na kasie swoich baranków i owieczek. Nie sądzę, aby akcja ta potrząsnęła kimkolwiek, kto nastawił się już na konsumpcję. Daleki jestem od stwierdzenia, że ta masowa konsumpcja świąteczna jest dobra. Jednak równie daleki jestem od stwierdzenia, że przyjście do kościoła i modlenie się cokolwiek zmieni w naszym otoczeniu.

Sami pozwoliliśmy aby tymczasowość zagarnęła nasze życie. Jak się z tym kiedyś zmierzymy - to już inna sprawa... 

Żelazko Jezusa

Jezus lubi ukazywać się w różnych miejscach. A to na psiej dupie, a to na ścianie, na którą odlewają się różni ludzi, a to znowuż na oknie. Teraz Jezus postanowił przypalić się na żelazku...

http://wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,7306165,Jezus_na_zelazku.html

No ba! na pewno w życiu tej pani wszystko będzie dobrze :) Już jest nieźle jak na przypalonym żelazku widzi znak inny niźli ten, że czas wymienić żelazko na nowszy model...