Obłuda KK nie zna granic.

Ale Kościół nie akceptuje in vitro także dlatego, że dziecko zostaje poczęte w probówce zamiast podczas współżycia męża i żony. Dlatego w oświadczeniu wydanym z okazji obchodzonego 24 marca Narodowego Dnia Życia eksperci Episkopatu stwierdzili, że "w trakcie procedur zapłodnienia pozaustrojowego dochodzi do naruszenia godności człowieka".

Pozostawię to w zasadzie bez komentarza...

Chcecie program religijny, to płaćcie i nakręćcie, a my wyemitujemy. Tak nie może być!

Wielce zbulwersowało Sławoja Leszka Głódzia, że skończyły się fundusze w TVP na programy religijne. Biedny Kościół (dosłownie i w przenośni) nie wie jak się odnaleźć w nadchodzącej rzeczywistości politycznej. Apeluje więc do rządu:

Media muszą być ponad podziałami partyjnymi, nie mogą być dzielone między partie. Doszło do tego, że poszczególne oddziały telewizji są podzielone między lewą i prawą nogę, między PiS i SLD.

W komunikacie biskupi apelują do rządzących o znalezienie rozwiązań, które "zapewnią im [mediom] możliwość dalszego funkcjonowania w dotychczasowym zakresie".


Z wyborami na dwoje babka jeszcze wróżyła, więc nie śmią krytykować ani jednych ani drugich. Zwracają się więc do wszystkich.

Więcej na wyborcza.pl

Wiadomość dla frajerów dających kasę na Caritas

10 tys. zł – za taką kwotę wicedyrektor Caritas Archidiecezji Warszawskiej kupiła od kierowanej przez siebie organizacji posiadłość. Ponad sześć tysięcy metrów kwadratowych ziemi i swój rodzinny dom dwie starsze panie podarowały Caritas na cele charytatywne. Jak ustalili reporterzy "UWAGI!" TVN, kobiety chciały żeby powstał tam dom samotnej matki. Ich dar miał służyć potrzebującym. Jak to możliwe, że za bezcen trafił do zastępcy szefa organizacji?

 

Dobrze żarło, ale zdechło

W ubiegłym roku do polskich seminariów diecezjalnych zgłosiło się 687 kandydatów. To niewiele mniej niż w 2008 r., kiedy naukę zaczęło 695 młodych mężczyzn. Jednak Krajowa Rada Duszpasterstwa Powołań alarmuje, że po raz pierwszy od lat liczba alumnów polskich seminariów diecezjalnych spadła poniżej 4 tys. Tradycyjnie największym "zagłębiem powołaniowym" okazało się seminarium tarnowskie (42 kandydatów), po nim katowickie i krakowskie - po 27 chętnych.

Ale szeregi przyszłych księży topnieją regularnie. W ciągu ostatnich lat - prawie o 30 proc. Jeszcze w 2006 r. na pierwszy rok w seminariach zgłosiło się 1029 osób. Seminaria były oblężone w 2005 r., mówiono wtedy o "efekcie Jana Pawła II" - po jego śmierci powołanie poczuło aż 1145 młodych ludzi, do seminariów zgłaszało się nieraz dwa razy więcej chętnych niż zwykle.

Grzech - Racjonalista

Kościół przez wieki kategorycznie odmawiał pochowku z asystą księdza osobom nieochrzczonym, a nawet pochowku na poświęconej, cmentarnej ziemi. Zmuszało to wierzących do jak najszybszego chrztu ich noworodków w obawie o możliwość wiecznego potępienia w przypadku ich zgonu i niemożność godnego pogrzebu. Kościół zapewnił sobie tym sposobem regularny napływ wiernych, niemających żadnego wpływu na swój wybór.

Ci mali wierni zaczynają być indoktrynowani już od momentu, w którym zaczynają mówić. Mamy i babcie uczą ich paciorka, straszą diabełkami, piekłem i zapewniają, że opiekuje się nimi Anioł Stróż, a po śmierci, o ile nie będą grzeszyć, pójdą do nieba. Te zaszczepiane od niemowlęctwa nauki nie mogą nie pozostawiać śladów na psychice wiernego. Obowiązek uczestniczenia w mszach, regularne odmawianie modlitw, tradycje takie jak dawanie dzieciom prezentów z okazji Bożego Narodzenia (któż nie rozczula się na myśl o Wigilii?), przyczyniają się do utrwalania tych wierzeń i lęków.

Doskonały artykuł, polecam lekturę całości.

Minister Kultury nie chce spełnić skromnych żądań kościoła

Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że prawdziwym powodem jest brak porozumienia z Kościołem co do trybu przekazania obiektu i wzajemnych rozliczeń. Kościół chce przejąć obiekt z całym majątkiem ruchomym, wyposażeniem, meblami, sprzętem komputerowym, na co nie pozwalają przepisy. Kuria diecezjalna w Ełku oczekuje także, że państwo będzie nadal finansować utrzymanie ośrodka i remonty.

Wstyd takie skromnie żądania a przepisy są niewzruszone...