Pieronek piorunuje belgijskiego kardynała.

Wojtyła świętym zostanie. To było wiadomo. Dziwi więc fakt, że jeden z purpuratów wyłamał się z szeregu i śmiał mieć wątpliwość co do uprzywilejowanej ścieżki procesu beatyfikacyjnego Wojtyły. Oczywiście nasi rodzimi fioletowo-czarni wojownicy nie mogli powstrzymać się od udzielenia reprymendy Godfriedowi Danneelsowi. Tak więc słowa miłości popłynęły z naszego kraju ku odległej Belgii :)

Więcej znajdziecie na wp.pl.

Tak dyskutuje ksiądz

Media_httpbigazetaplim97373z7373429xkswojciechziebawreczyldziecinneprezentytrojcejpg_zhigdwgfowhgpch

Na zakończenie debaty o krzyżach w XIV LO we Wrocławiu ks. Zięba wręczył prezenty uczniom, którzy wywołali szkolną dyskusję. Tomkowi i Arkowi po pistolecie na baterie, Zuzanna dostała różowego pluszowego misia. Prezenty się nie spodobały - obdarowani zostawili je na ławce.

Poniżanie, trywializowanie, wyśmiewanie - daleko na tym się nie zajedzie, ale jak widać jest to jedyny pomysł jaki ma kościół na dyskusje ze swoimi przeciwnikami. Bardzo dobrze.

Trochę informacji o apostazji.

Dość ciekawy artykuł na temat apostazji pojawił się na portalu wyborcza.pl. Nie jest to może nic rzetelnego a raczej nastawiona na news informacja w prasie przeciwnej KK, warto ją jednak przeczytać.

http://wyborcza.pl/1,75480,7346683,Owieczka_odchodzi.html

Komentować nie będę bo chyba nie ma sensu. Każdy ma swoją opinię na ten temat i sam się pewnie jakoś do tego odniesie. Nie da się jednak ukryć, że łamane są nasze swobody obywatelskie na każdym kroku co strasznie mnie wkur....

Jak ja kocham tę mowę miłości.

Meksykański kardynał Javier Lozano Barragan powiedział, że "transseksualiści i homoseksualiści nie wejdą do Królestwa Niebieskiego" . Kardynał Barragan, emerytowany watykański "minister zdrowia", mówił o homoseksualizmie oraz o aborcji w wywiadzie dla włoskiego portalu katolickiego Pontifex.

i dalej

W tym samym wywiadzie kardynał Barragan, który jako przewodniczący Papieskiej Rady Duszpasterstwa Pracowników Służby Zdrowia zasłynął z kontrowersyjnych wypowiedzi, wyraził także następującą opinię: "Postępowanie osoby, która poddaje się aborcji i jej dokonuje jest na pewno cięższe od tej, która kupuje rewolwer w sklepie z bronią".

Katolicy lubią takich twardych staruszków z dokładnie sprecyzowaną wiedzą o tym co Bogu miłe a co nie. Dobrze, że chociaż do nich przemawia, bo jakoś do zwykłych, ciemnych ludzi Mu się ewidentnie nie chce.

To jest takie żałosne, że już chyba bardziej się upodlić, zchamić i zdziadzić nie da.

Za gazeta.pl

Adwentowe biadolenie.

"Adwent to czas oczekiwania na przyjście Pana. (...) Właściwą postawą adwentowego oczekiwania jest czuwanie i modlitwa" - przypomniał metropolita. Kardynał zwrócił się do młodych ludzi, którzy padają ofiarami sugestywnych kampanii reklamowych prowadzonych przed świętami. "Powiedzcie nam, dlaczego nie ma was wśród nas? Co wam przeszkadza, abyście razem z nami modlili się? Co mamy zmienić w naszej postawie? Na co mamy zwrócić uwagę?" - pytał dramatycznie.

No cóż. Mnie przeszkadza to, że modlitwy G dają. Jeszcze nie słyszałem aby komuś spełniły się jego modlitwy. Czasami coś tam się stanie, ale moje modliwtwy z dzieciństwa odnośnie pokoju na świecie i żeby inne dzieci miały dach nad głową i co jeść tak jak ja miałem, jakoś nie znalazły z tego co widzę uznania w oczach Najwyższej Sprawiedliwości i Miłosierdzia...

Czy akcja Kościoła będzie skuteczna? Filozof Robert Kruczek uważa, że święta Bożego Narodzenia to dziś czas kampanii reklamowo-promocyjnych. - Dla koncernów to świetny moment na podniesienie sprzedaży. Ludzie dali sobie wmówić, że kupowanie reklamowanej superzabawki albo najnowszego modelu telefonu czy innego gadżetu jest niczym innym jak okazywaniem uczuć. Kupuję, więc kocham. Nie wiem, czy Kościołowi uda się zwyciężyć reklamową kampanię centrów handlowych i koncernów. Mam nadzieję, że przynajmniej nami potrząśnie - komentuje filozof.

No cóż, jakoś nie zauważyłem, aby Kościół sam w sobie dawał dobry przykład. Wyciąga tylko łapki po kasę i nic więcej. Bóg zapłać... Woła do nienawiści wszystkiego co inne i nie zgodne z jego optyką. Czy to jest właściwe? Nie umie się odciąć od czarnych owiec, które psują mu wizerunek. Zachowuje się jak sekta, której zależy bardziej tylko na kasie swoich baranków i owieczek. Nie sądzę, aby akcja ta potrząsnęła kimkolwiek, kto nastawił się już na konsumpcję. Daleki jestem od stwierdzenia, że ta masowa konsumpcja świąteczna jest dobra. Jednak równie daleki jestem od stwierdzenia, że przyjście do kościoła i modlenie się cokolwiek zmieni w naszym otoczeniu.

Sami pozwoliliśmy aby tymczasowość zagarnęła nasze życie. Jak się z tym kiedyś zmierzymy - to już inna sprawa... 

Brak seksu lepszy niż seks

Jaka edukacja seksualna jest skuteczna? Dyskusja pod tym hasłem odbyła się w siedzibie Episkopatu Polski. Seksuologów nie zaproszono.

W Episkopacie Polski w zaufanym gronie "ekspertów" katolickich radzono jak edukować młodzież, wyszło na to, że zamiast edukować lepiej namawiać do abstynencji. W sumie spoko, bo sam jestem zdania, że dzieci nie powinny podejmować współżycia - problemem niestety jest to, że dzieci je podejmują, a za sprawą wpływu kościoła na edukację nie są wyposażone w żadną wiedzę dotyczącą antykoncepcji oraz przede wszystkim zapobieganiu zakażeń chorobami wenerycznymi, nie mają także żadnej wiedzy o seksualności człowieka (bo kościół udaję, że czegoś takiego nie ma) i to jest prawdziwy problem, bo nie każde dziecko uda się namówić do abstynencji.

W mojej opinii właściwy model edukacji powinien polegań na namawianiu do wstrzemięźliwości seksualnej (w oparciu o wiedzę medyczną, a nie na zasadzie, że "dopiero po ślubie") oraz do przekazywania informacji dotyczącej antykoncepcji. Niestety na taki model kościół jest za bardzo zacofany, więc lepiej niech trzyma się z daleka od edukacji seksualnej, bo przyniesie więcej szkód, niż pożytku.