Viva la Evolución!

 
« Back to blog

Bo Bóg jest Facetem

Już słyszę, że kobiety w Kościele sprawdzają się w innych rolach. A więc realizują się jako pobożne katoliczki, gdy wychowują dzieci, spełniają się jako istoty ludzkie, gdy dbają o domowe ognisko, odsłaniają swą społeczną wrażliwość, kiedy angażują się w prace charytatywne. Tyle że - opowiadając się za "promocją kobiet" - nikt przy zdrowych zmysłach nie odbiera im prawa do bycia dobrymi matkami, żonami czy obywatelkami. To byłby absurd.

 Zawsze mnie strasznie irytowało w KK, że kobita została sprowadzona do roli przybocznej, jakiejś takiej sprzątająco-służalczej wobec mężczyzny. Dziwi mnie, że kobiety tak chętnie garną się do instytucji, która traktuje je gorzej niż mężczyzn i życie nienarodzone (zarodki). Cieszy fakt, że coraz częściej temat ten ostatnio jest poruszany w prasie i jakiś ferment się dzieje.
Z drugiej strony jest coś nienaturalnego w mężczyźnie, który odrzuca dobrowolnie seks w imię obcowania z drugim mężczyzną ukrzyżowanym dla zbawienia. BSDM jakieś takie. W sumie więc nie powinno się oczekiwać po instytucji zarządzanej przez takich zdziwaczałych staruszków, zrozumienia dla potrzeb innych ludzi, a już szczególnie płci przeciwnej. Wystarczy na ten temat poczytać teksty tak zwanych "Ojców Kościoła".

Loading mentions Retweet

Comments (3)

Oct 20, 2009
Ruciński said...
Domyślam się, że do tych "Ojców Kościoła" to żaden z Was nie zajrzał nawet...
Oct 20, 2009
velvet_demon said...
Żebyś się Ruciński nie zdziwił. Jakoś tak głupio się składa, że Ojcowie Kościoła mieli zwyczaj łupać argumentami, którymi może się podeprzeć i ateista i żarliwy katolik. Btw. Biblii ta zabawna prawidłowość tez dotyczy. Tak to jest jak się ryje w starych tekstach bez planu.
Oct 20, 2009
brocha said...
No niestety musiałem przez jakiś czas swojej edukacji zajmować się tekstami ojców kościoła - mało twórcze zajęcie IMO

Leave a comment...

 
Got an account with one of these? Login here, or just enter your comment below.
Posterous-login    Connect    twitter