In vitro, etyka, polityka i biskupi.
Oni oczywiście się do polityki nie mają zamiaru wtrącać:
a wcześniej:
Jak widać, zupełnie się polityką nie zajmują :) Biskupi o in vitro i hazardzie. Zajęliby się może czarnymi owcami w swojej firmie/partii ;-) Ale na taki ruch brakuje im jaj.
Przez dwa dni biskupi będą rozmawiać o różnych sprawach. Wczoraj było m.in. o in vitro. - Kościół jest zainteresowany etyką, a nie polityką, staramy się utrzymać tę linię niezależnie od programów partyjnych - mówił dziennikarzom abp Michalik.
a wcześniej:
Potem rozpoczęło się zebranie. W otwierającym je przemówieniu abp Michalika padły ostre słowa pod adresem polityków. Zarzucił im, że zajmują się kampanią przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi, a nie dostrzegają problemów społecznych - np. lekceważenia warunków pracy górników, problemów ze stoczniami. Ubolewał nad "zanikiem kultury języka i jego brutalizacją".
Jak widać, zupełnie się polityką nie zajmują :) Biskupi o in vitro i hazardzie. Zajęliby się może czarnymi owcami w swojej firmie/partii ;-) Ale na taki ruch brakuje im jaj.