Jak by dalej można było palić ich na stosach...

Ich - to znaczy nie podzielających poglądów kościoła katolickiego.


Podpis na kobiecie na stosie, "dokonałam aborcji"

Niemcy już potrafią wyśmiewać absurdalne pomysły swoich pasterzy. Wyobrażacie sobie miejską imprezę w Polsce na której pokazuje się taką instalacje - zwłaszcza, że kardynał na zdjęciu jest postacią jak najbardziej autentyczną.

W Polsce nie można nawet zamówić o podobnym przesłaniu reklamy społecznej - takich jak te poniżej, bo:

Szanowna Pani
Tabor komunikacji miejskiej nie jest odpowiednim miejscem do wymiany poglądów czy prowokacji artystycznych. Zaproponowany przez Państwa projekt ma w sobie silny czynnik socjalizujący , który ma wpłynąć na mentalność i osobowość odbiorcy, a więc w konsekwencji prowadzić do rozważań. Warszawa posiada inne nośniki reklam, które mogą być obszarem do podjęcia tematu.

Grażyna Cudak
dział promocji

Zdjęcie kardynała znalezione w blogu Królik w prekambrze, czyli liliput w mojej cukierniczce