Krzyże w szkołach będą, póki rządzi prawica - wywiad z Napieralskim
Monika Olejnik: : Prezydent broni krzyży - "Nikt nie będzie w Polsce przyjmował do wiadomości, że w szkołach nie wolno wieszać krzyży, nie ma na co liczyć, być może gdzie indziej tak, ale w Polsce nie" - zgadza się pan z prezydentem?
Grzegorz Napieralski: : To wypowiedź prezydenta, który jest tutaj bardzo konserwatywny i skrajny w swoich poglądach i wierzę mu, że będzie bronił tego i tak na pewno zrobi. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej mówi wprost - państwo jest oddzielone od Kościoła, od każdego Kościoła. Państwo jest neutralne światopoglądowo, a Unia Europejska potwierdziła to, że każdy musi się w państwie czuć dobrze, nie może być nadmiernie indoktrynowany przez żadną z religii.
Monika Olejnik: : Czyli według pana wieszanie krzyży w klasach powinno być zabronione, w szkołach?
Grzegorz Napieralski: : Według mnie, dzisiaj rządzi prawica i wydała czytelny komunikat, nic się w tej sprawie nie zmieni, nie rządzi dzisiaj Sojusz Lewicy Demokratycznej, więc to, co się dzieje dzisiaj w polskich szkołach jest dzisiaj zasługą rządzącej prawicy.
No cóż, gada mądrze, ale jakoś nie wierzę, żeby coś się zmieniło w tej sprawie gdyby SLD dorwało się do żłobu. Gadanie nic nie kosztuje... Całość wywiadu tutaj. Dalej jest o ustawie hazardowej...