Krzyż symbolem najwyższych wartości... Bla, bla, bla.

Nigdy nie zrozumiem jak bardzo trzeba być cynicznym, żeby mówić coś takiego ludziom:

Od wieków krzyż stał się również symbolem najwyższych wartości ludzkiego życia, takich jak miłość i gotowość do ofiary, do uczynienia z życia daru dla innych, nie może być więc marginalizowany
 
Albo inaczej. Jak bardzo trzeba być zaślepionym, żeby tego słuchać i nie widzieć, że to zwykłe czarowanie rzeczywistości. Dziwię się, że dzisiaj, po tych wszystkich idiotycznych zachowaniach garstki "obrońców krzyża", ich bezprzykładnej agresji wobec legalnie wybranego rządu i prezydenta, wobec tych, którzy nie popierają ich wizji świat, można mówić o krzyżu w kontekście jakiś wartości...

Katoliku drogi, pamiętaj, że jesteś katolikiem tylko dlatego, że urodziłeś się w Polsce a nie w Turcji na przykład... Twoja religia jest tyle warta co dowolna bajka czy mitologia opowiadana w danym regionie świata. Wcale nie jest wszech obowiązująca, nawet w - podobno zajebiście katolickiej - Europie.


Więcej tutaj.

Żenua jak Europa długa i szeroka

Radni sejmiku z ugrupowania Wspólnota Małopolska - któremu szefuje marszałek województwa Marek Nawara - przygotowali rezolucję zatytułowaną "O szacunek dla krzyża". To reakcja radnych na orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który stwierdził że krzyż wiszący we włoskiej szkolnej klasie narusza prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnym przekonaniem oraz wolność religijną uczniów.

„Wyrok (...) zdziwił nas i zasmucił. Widzimy w nim kolejną próbę negowania chrześcijańskich korzeni Europy, negowania idei na gruncie, na którym wyrosły i narodowe europejskie państwa, i poszanowanie dla praw ludzi, i poglądy »Ojców Założycieli « Unii Europejskiej.” - napisali w rezolucji radni. Dlatego chcą, by „Unia Europejska uznała krzyż za jeden z oficjalnych swych symboli i zapewniła mu ochronę prawną.”

- Znak krzyża bardzo dobrze charakteryzuje Europę. Lepiej niż gwiazdki na europejskiej fladze, które nie mają jakiś głębszych korzeni - argumentował radny Andrzej Sasuła, przedstawiając projekt rezolucji na sesji. - Jeśli Parlament Europejski przychyli się do naszej rezolucji, to zapobiegnie w ten sposób wojnie ideologicznej wokół krzyża - dodał.

Przewodniczący klubu PiS Witold Kozłowski zgłosił wniosek, by nie prowadzić dyskusji na ten temat. Wniosek przeszedł i radni sejmiku Małopolski - w tym rządzący województwem klub PO - jednogłośnie przyjęli rezolucję.

Najbardziej mi się podoba fragment o nieprzeprowadzaniu dyskusji na ten temat - bo i poco krzyż ma być - w końcu jest niezbędny do życia jak powietrze to o czym tu dyskutować. Powyższa rezolucja pokazuje jak dużo wolnego czasu mają nasi radni - zamiast się zająć istotnymi problemami województwa zajmują się krzyżami, choć już z samej treści tej rezolucji można wysnuć, że nie zadali sobie trudu nie tyle co przeczytania wyroku ETPC, ale także nie posiedli właściwego "aparatu myślowego", żeby go zrozumieć.