Chcecie program religijny, to płaćcie i nakręćcie, a my wyemitujemy. Tak nie może być!
Wielce zbulwersowało Sławoja Leszka Głódzia, że skończyły się fundusze w TVP na programy religijne. Biedny Kościół (dosłownie i w przenośni) nie wie jak się odnaleźć w nadchodzącej rzeczywistości politycznej. Apeluje więc do rządu:
Z wyborami na dwoje babka jeszcze wróżyła, więc nie śmią krytykować ani jednych ani drugich. Zwracają się więc do wszystkich.Więcej na wyborcza.pl
Media muszą być ponad podziałami partyjnymi, nie mogą być dzielone między partie. Doszło do tego, że poszczególne oddziały telewizji są podzielone między lewą i prawą nogę, między PiS i SLD. W komunikacie biskupi apelują do rządzących o znalezienie rozwiązań, które "zapewnią im [mediom] możliwość dalszego funkcjonowania w dotychczasowym zakresie".
Z wyborami na dwoje babka jeszcze wróżyła, więc nie śmią krytykować ani jednych ani drugich. Zwracają się więc do wszystkich.Więcej na wyborcza.pl