TK: finansowanie teologii z budżetu zgodne z ustawą zasadniczą
W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdza m.in., że "nie ma podstaw do stwierdzenia niezgodności zaskarżonych ustaw z konstytucyjną zasadą bezstronności władz publicznych w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych. Uczelnie dotowane na podstawie tych ustaw kształcą nie tylko duchownych, ale także osoby świeckie, a otrzymane dotacje państwowe wiążą się z realizacją określonych zadań w zakresie kształcenia studentów na kierunkach uznanych przez państwo oraz prowadzeniem badań naukowych na identycznych zasadach jak na uczelniach publicznych."
Niestety, ale wychodzi na to, że pieczołowicie dobierane składy TK przez PiS, LPR i prezydenta (obecnego) zaczynają składać obfite plony w zupełnym oderwaniu od rzeczywistości. Najpier wyrok w sprawie wliczania religii do średniej, który de facto zrównał religię z przedmiotami szkolnymi (naukowymi) - przy całkowicie śmiesznym uzasadnieniu, że skoro religia jest w szkole to dlaczego nie ma być wliczana do średniej. A teraz wyrok, który sankcjonuje teologię jako dyscyplinę naukową (którą teologia nie jest), a ponadto bezpośrednio narusza szereg zasad takich jak np. bezstrość państwa w stosunku do różnych wyznań, czy równo uprawnienie kościołów. [źródło: http://wyborcza.pl/1,75478,7363558,Trybunal_Konstytucyjny__finansowanie_teologii_z_budzetu.html ]